Chińscy badacze wskazali siedem czynników, które wiążą się z większym ryzykiem pogorszenia pracy nerek u osób z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit (IBD). Na tej podstawie stworzyli model, który ma pomagać w wychwytywaniu pacjentów najbardziej zagrożonych. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „BMC Gastroenterology”.
Jak przeprowadzono badanie
Zespół kierowany przez Yide Zhou z Uniwersytetu Zhejiang w Hangzhou przeanalizował dane z przeszłości, czyli przeprowadził retrospektywne badanie kohortowe. Do budowy i wewnętrznej weryfikacji modelu wykorzystano dane 769 pacjentów z rozpoznaną chorobą zapalną jelit, leczonych w jednym szpitalu trzeciego stopnia referencyjności. Następnie model sprawdzono na niezależnej grupie 298 chorych z czterech innych szpitali.
Co zwiększa, a co zmniejsza ryzyko
W analizie wielozmiennowej wyodrębniono siedem niezależnych predyktorów niewydolności nerek:
- osteoporoza (współczynnik ryzyka 1,77),
- wyjściowa wartość współczynnika filtracji kłębuszkowej (eGFR) (0,29),
- wyjściowe stężenie cholesterolu HDL (0,52),
- wyjściowe stężenie białka C-reaktywnego (CRP) (1,00),
- leczenie biologiczne (0,57),
- żywienie dojelitowe (1,86),
- operacja na jelitach (1,64).
Wartości powyżej 1 oznaczają wyższe ryzyko, a poniżej 1 – że dany czynnik wiązał się z ryzykiem niższym. Skuteczność modelu oceniono wskaźnikiem C, który wyniósł 0,719 dla przewidywania niewydolności nerek i 0,739 dla przewidywania przewlekłej choroby nerek. To wyniki umiarkowane: model nie jest idealny, ale daje pewną przewagę nad zgadywaniem.
Autorzy podsumowali to tak: „Nasze ustalenia sugerują, że pacjenci ze zmniejszoną rezerwą czynnościową nerek, zaburzeniami metabolicznymi, dużym obciążeniem zapalnym lub operacją jelit w wywiadzie mogą być bardziej narażeni na rozwój zaburzeń czynności nerek” – napisali badacze.
Co to oznacza dla pacjentów w Polsce
Do IBD zalicza się przede wszystkim chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Choroby te dotyczą także Polaków, a ich przewlekły przebieg sprawia, że oprócz jelit mogą być obciążone inne narządy, w tym nerki. Opisywane badanie nie zmienia zaleceń leczenia, ale pokazuje, które wyniki i okoliczności warto traktować jako sygnał do częstszej kontroli.
Trzeba pamiętać o ograniczeniach. To analiza retrospektywna, oparta na danych z chińskich szpitali, więc nie dowodzi związku przyczynowego i nie wiadomo, w jakim stopniu model sprawdzi się w Polsce czy innych krajach UE. Zależności takie jak ta dotycząca żywienia dojelitowego czy operacji mogą też odzwierciedlać po prostu cięższy przebieg choroby, a nie bezpośrednie działanie samych zabiegów. Pacjenci nie powinni zatem samodzielnie zmieniać leczenia – warto natomiast zapytać lekarza prowadzącego o regularne badanie kreatyniny i eGFR, zwłaszcza przy wymienionych czynnikach ryzyka.
Źródło: Medical Xpress – „7 predictors of renal dysfunction identified in patients with IBD”
